poniedziałek, 19 sierpnia 2013

"obiecanki, cacanki" , prokrastynacji cd. i angielskie napisy na blogu

Witam,  po kolejnej długiej przerwie, tak, tak obiecałam w wakacje nowe wpisy, wyobraźnia podsuwała mi obrazki ze mną aktywną blogerką w tle, no niestety jak to u mnie bywa PAN LEŃ wygrał..
Tak czy inaczej mimo braków postów, nie sądzcie że panna prokrastynacja ( czytaj ja) osiadła na laurach, wakacje spędzam w domu także mam czas na naukę słówek, oglądaniem filmów po angielsku  naukę arabskiego. Jeśli chodzi o arabski to skupiam się na nauce czytania co nie przychodzi mi z łatwością, ale nie poddaję się. Podobnie z angielskim, oglądam BBC Documentary i uczę się słówek, głównie ze strony angielski.edu.pl
Nabyłam również moją pierwszą książkę po angielsku ( nie licząc podręczników), wybór szczerze mówiąc był przypadkowy, ale zapowiada się bardzo  ciekawie. Po przeczytaniu możecie liczyć na krótką recenzję !
Zdecydowałam się na pisanie również po angielsku, mój angielski nie jest mega super hiper płynny, ale uważam to za dobrą formę ćwiczenia.

* Hello again after long break. Yup I know I promised that during vacation I'm going to write more and moore but as usal my lazy nature won. Anyway I don't rest on laurels! I am watching many English movies ( especially BBC documentaries which I really like) and I am focused also on Arabic, especially reading. It's quite difficult for me but I don't give up :)
I've bought my first English book ( except textbooks) so I am really excited yaaay. The tittle is "The Pick up"  by Nadine Gordimer anyone read?




Do napisania, stay tuned !




niedziela, 7 lipca 2013

Parę przemyśleń o studiowaniu

 Po dość długiej przerwie od blogowania, w końcu doczekałam się wakacji i większęgo luzu.W ostatnich miesiącach nie miałam czasu  własciwie na nic, cały wolny czas i przerwy między zajęciami poświęciłam na pisanie pracy licencjackiej. Ostatecznie opłacało się z zazdrością obesrwować ludzi korzystających ze słonecznej pogody, podcza gdy ty musisz "ślęczeć" nad kolejnym rozdziałem pracy, obrona zakończyła się wynikiem bardzo dobrym :)  
3 lata na uczelni zleciały bardzo szybko, przyniosły nowe doświadczenia i nauczyły, że nie zawsze warto być miłym dla wszystkich dookoła siebie ( taka karma?).Czy były takie pasjonujące jak na początku zakładałam? nie do końca, ale dzięki temu wiem co  chce w życiu robić.Natura ludzka lubi zmiany, a ja zakończenie I stopnia studiów traktuje jako przełom, z którego mam zamiar skorzystać jak tylko najbardziej się da. 
 Zdaję sobie sprawę z tego, że mogłam te 3 lata wykorzystać o wiele bardziej, niż to zrobiłam, chociażby przez zapisanie się do koła naukowego, niestety wygrała moja natura introwertyka i zwyczajne lenistwo. 

Ostatnio podjęłam jednak decyzje, że pora coś zmienić i przerwać to "nicnierobienie". Powróciłam więc do nauki języków i zapisałam się na kurs informatyczny, który odbywa się onnline i kończy się możliwością otrzymania certyfikatu. W trakcie studiów poznałam wielu ludzi, którzy stawiają sobie poprzeczkę bardzo wysoko i osiągają swoje cele, jestem zdania, że każdy z nas może osiągnąć marzenia ciężko na nie pracując, jakolwiek idealistycznie to brzmi. W najbliższym czasie planuję zamieszczać na blogu moje  postępy w arabskim i  pokazać Wam jak wygląda pismo arabskie w moim wykonaniu. 
Do napisania ;)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Plany językowe i nie tylko na najbliższe 30 dni

Marzec miał być miesiącem pisania licencjatu niestety nie wypaliło, nie potrafiłam się zmobilizować i potrzebowałam chwili oddechu, po sesji egzaminacyjnej. Postanowiłam dołączyć do projektu Nadine i tym samym zmobilizować się do napisania rozdziału, większość literatury z której korzystam jest w języku angielskim, więc to dobra okazja do zwiększenia zasobu słownictwa. 
Przechodząc do moich planów 

Studia :
- dokończyć pierwszy rozdział pracy i zacząć drugi 
- przygotować się do kolokwium zaliczeniowego ze stosunków militarnych 
- dokończyć tłumaczenie literatury potrzebnej do napisania pracy 

Samorozwój i rozrywka: 
- zrealizować 2 kolejne lekcje z serii "ESKK język arabski" 
- nauczyć się 100 nowych słówek z angielskiego 
- przygotować fiszki z arabskiego  ze strony http://www.transparent.com/
-obejrzeć odcinek  "Arab Idol" 
- obejrzeć amerykańskiego "X Factor"
- do fitnessu dołączyć bieganie

To tyle jeśli chodzi o moje plany na najbliższy miesiąc, mam nadzieję, że uda się zrealizować wszystko to co sobie zamierzyłam. Dajcie znać w komentarzach o waszych planach :) 

*źródło - http://weheartit.com/

niedziela, 14 kwietnia 2013

I'm back :)

Witam po baaaaardzo długiej przerwie, dawno nic nie pisałam, nie komentowałam. 3 rok studiów przywitał mnie ogromem pracy, zimową sesję śmiało mogę nazwać najtrudniejszą ze wszystkich moich dotychczasowych, obecnie piszę już licencjat i to zabiera większość czasu, ale postanowiłam się zorganizować i wrócić do blogowania, mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze o mnie pamięta ;) Postanowiłam zmienić profil bloga na nieco bardziej zróżnicowany, więc możecie spodziewać się tutaj postów o językach, gotowaniu, sporcie, moich refleksjach i oczywiście o moim kochanym Bliskim Wschodzie, słowem od polityki na kulinariach kończąc. Chciałabym zmienić nieco szatę graficzną bloga, jeśli macie smykałkę do takich rzeczy to liczę na pomoc.
Stay tuned ;)

piątek, 7 września 2012

Arabic??? Why not ! :)


Pytanie dlaczego podjęłam się nauki arabskiego pojawia się  tutaj na blogu i często zadawane jest przez znajome mi osoby. 
Zacznę od tego, że podejmując się nauki jakiegokolwiek  języka nie kieruje się trendami, najważniejsze dla mnie jest brzmienie, prawdopodobnie dlatego nigdy nie nauczę się niemieckiego ( aczkolwiek nigdy nie mów nigdy)
Moja historia z językiem arabskim sięga jeszcze dzieciństwa bo odkąd pamiętam kultura Bliskiego Wschodu bardzo mnie fascynowała, potem doszła muzyka, polityka, ,literatura a nawet kuchnia ;) 

Co do moich dotychczasowych spostrzeżeń na temat języka strice, przypomina język polski - odmiana przez osoby, rodz. męski i żeński itd, nauka pisma jest logiczna i dość łatwa, gorzej w samej komunikacji z Arabami, którzy nie używają "fathy "[kreska na literą, czytana jako A] i "kasry"[kreska pod literą czytana jako I], co może utrudnić osobom początkującym rozumienie wyrazów    ( przynajmniej mnie). 
Trudność sprawiać mogą również dźwięki, w szczególności - ح(gardłowe "h") i
خ(dźwięczne h), aczkolwiek, wierzę, że wszytko jest kwestią systematycznych ćwiczeń.
Język arabski na arenie międzynarodowej zyskuje na wadze, sam fakt dodatniego w stosunku do Europy przyrostu naturalnego i zmian politycznych w regionie Bliskiego Wschodu, wzrost znaczenia Al Jazeery w środowisku mass mediów, czyni go coraz bardziej popularnym ( choć w Polsce nie licząc studentów arabistyki, nadal jest niszowy). Warto pamiętać, że jest to język Islamu - z punktu widzenia Europejczyka, żyjącego w środowisku 
"multi - kulti" , wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że warto się uczyć tego pięknego języka.

wtorek, 4 września 2012

Zmysłowy angielski ( ?)

W najnowszym Newsweeku, znaleźć można dodatek poświęcony edukacji (większość to co prawda reklamy), ale trafiłam też na krótką notkę o językach obcych, ściślej mówiąc o angielskim i nowej metodzie nauki opracowaną przez Colina Rose'a.
Autor artykułu przedstawia metodę jako połączenie tradycyjnej edukacji+ e-learning i sesje z trenerem. 
Naukę zaczyna się od poziomu A1 a w ciągu pół roku przewiduje się opanowanie języka do poziomu B1.
Zadania domowe mają pobudzać obie półkule mózgowe co ma przyczynić się do spektakularnych efektów. Nauka odbywa się przez dotyk, wzrok, słuch, ruch ciała słowem nasze zmysły. (Ucząc się nazw owoców możemy je jeść i powtarzać ich nazwy). 
   
Ja się raczej nie dam przekonać, trudno mi wyobrazić sobie naukę przez dotyk, ruch. Myślę, że metoda ta nie jest dobrym pomysłem dla wzrokowców. Pozostanę więc przy fiszkach i kolorowych zakreślaczach ;)
Co wy o tym sądzicie ? 

(  http://www.szybkiangielski.pl/pl/ - tutaj więcej, jeśli ktoś jest zainteresowany)

niedziela, 2 września 2012

Plany językowe na wrzesień.

Z  racji tego, że jestem studentką przede mną jeszcze miesiąc wakacji.  Wrzesień spędzę w domu, więc zamierzam wykorzystać ten czas w głównej mierze na szlifowanie angielskiego i arabskiego, z naciskiem na angielski, bo prawdopodobnie będę zdawała maturę rozszerzona z tego przedmiotu w maju. Z racji mojej leniwej natury zamieszczam "szkielet" mojego planu tutaj, może publiczne zobowiązanie podniesie poziom mojego samozaparcia ;)


Angielski :
-  czytanie artykułów z New York Times/ Newsweek i polskiego English Matters
- oglądanie angielskich filmów ( głównie BBC), słuchanie radia
-  gramatyka głównie z "English Grammar in Use" 
- rozwiązywanie arkuszy maturalnych
- pisanie prac, opowiadania, rozprawka itd. 

Póki co poziom mojego angielskiego mogę określić na poziomie mocnego B1, matura to poziom B2 więc czeka mnie dużo pracy, wszelkie porady jak się przygotować do tego egzaminu mile widziane :) 

Arabski 

- kontynuacja kursu ESKK - język arabski dla początkujących i rozwiązywanie załączonych do niego zadań domowych.
- słuchanie podcastów 


                               Pozdrawiam :)